Dowcipy
W samochodzie zostawiono psa

W samochodzie zostawiono psa, by przez noc pilnował auta przed kradzieżą. Rano w samochodzie nie ma kół, a za wycieraczką karteczka:
„Nie krzyczcie na psa, szczekał cały czas”


Ile pies ma nóg?

– Ile pies ma nóg?
– Osiem. 2 z przodu, 2 po prawej stronie, 2 z tyłu i 2 z lewej strony.


Baco macie takiego małego pieska

– Baco macie takiego małego pieska i wieszacie na furtce napis „UWAGA PIES”?
– A bo mi go już 3 razy zdeptali…


Jakie kroki należy podjąć, gdy spotka się wściekłego psa?

Jakie kroki należy podjąć, gdy spotka się wściekłego psa?
– Jak najdłuższe.


Diabeł złapał Niemca, Ruska i Polaka

Diabeł złapał Niemca, Ruska i Polaka, dał im po trzy tony kiełbasy i po psie. Potem powiedział:
– Kto wygra ten konkurs, nie będzie zabrany dopiekła. Musicie nauczyć swojego psa różnych sztuczek. Macie na to 3 miesiące.
Diabeł wrócił po trzech miesiącach i poszedł do Niemca. Jego pies potrafił turlać się, skakać, prosić, aportować… Potem poszedł do Ruska. Jego pies potrafił te same sztuczki co pies Niemca. Na końcu diabeł poszedł do Polaka. Patrzy: Polak gruby że aż strach, a pies – straszna chudzina. Diabeł pyta:
– Polak, czego nauczyłeś psa?
– Prosić – powiedział Polak, wziął kawałek kiełbasy i zaczął jeść, a pies mówi:
– Józek, błagam! Daj chociaż odrobinkę!


Kończy się seminarium poświęcone osmozie cieczy

Kończy się seminarium poświęcone osmozie cieczy. Profesor podsumowuje:
– I tak właśnie ścieka woda. Czy wszystko jest zrozumiałe?
Wstaje Murzyn i mówi:
– Ja ciegoś nie rozumiem. Jak to jest: woda ścieka i pies ścieka?


Czym się różni baba od psa

Czym się różni baba od psa, pies na obcego szczeka i do swojego się łasi, a baba odwrotnie.


Mąż do żony

Mąż do żony:
– Przestań tresować tego psa, nic z niego nie będzie.
– Z tobą mi się udało, to z psem też dam sobie radę!!


Dlaczego pies kręci ogonem?

– Dlaczego pies kręci ogonem?
– Bo ogon jest za słaby aby kręcić psem.


Diabeł założył się z Polakiem, Ruskiem i Niemcem

Diabeł założył się z Polakiem, Ruskiem i Niemcem, który lepiej wytresuje psa. Po roku czasu przychodzi do Ruska. Rusek, chudziutki, z wystającymi żebrami, a pies spasiony, że ledwo może się ruszać. Rusek wyciąga kiełbasę, daje psu, a ten zaczyna służyć.
Potem poszedł do Niemca. Niemiec ledwie trzyma się na nogach, a pies jak beka, łapy ma prawie w poziomie. Niemiec daje mu kiełbasę – pies zaczyna tańczyć.
Wreszcie przyszedł diabeł do Polaka. Ten zapasiony, ledwie mieści się w fotelu, a psa prawie nie widać. Polak wyciąga kiełbasę, „”pewnie też da psu”” myśli diabeł, a on sam zaczyna zjadać. Na to pies odzywa się ludzkim głosem:
– Daj mi, daj nie bądź żyła…